fbpx

Blog

Żel antybakteryjny – jaki wybrać?

Kiedyś najcenniejsze w podróży, dziś – do używania na co dzień. Zwiększają komfort, ale przede wszystkim bezpieczeństwo nas wszystkich. O użyteczności żeli antybakteryjnych nie trzeba nikogo przekonywać – wystarczy spojrzeć na puste półki kosmetyczne na stacjach benzynowych czy rosnące ceny w drogeriach online. Zanim jednak wrzucisz do koszyka żel antybakteryjny, dowiedz się, który będzie najlepszy dla Ciebie i Twojej skóry. 

Woman wash hand sanitizer gel, to prevent illness Novel coronavirus (2019-nCoV) after public place. Antiseptic, Hygiene and Healthcare concept

Żel antybakteryjny pozwala utrzymać prawidłową higienę dłoni. Używa się go wtedy, gdy istnieje potrzeba umycia rąk, ale dostęp do wody i mydła jest ograniczony. Żel żelowi nierówny, dlatego warto przed kupnem zajrzeć do składu stosowanego preparatu i dowiedzieć się, co powinno się w nim znajdować. 

Środek antybakteryjny – jaki powinien mieć skład? 

Aby żel spełniał swoje dezynfekujące działanie, musi mieć odpowiednią zawartość. Podstawowym składnikiem odkażającym jest alkohol etylowy – im wyższe jego stężenie, tym lepiej. Za najskuteczniejsze uważa się stężenie ok. 70%. 

 Alkohol jest wystarczającym konserwantem, dlatego preparaty antybakteryjne nie muszą zawierać innych środków takich jak parabeny. Warto pamiętać, że alkohol zabijając zarazki, jednocześnie działa wysuszająco na skórę dłoni. Dlatego preparaty antybakteryjne powinny mieć w składzie także elementy nawilżające.  

Najlepiej nadają się do tego ekstrakty z liści aloesu – nie tylko nawilżają skórę i działają na nią łagodząco, ale także mają właściwości antybakteryjne. Taki składnik nawilżający zawierają np. żele Biolabs, które dodatkowo zostały wzbogacone o D-pantenol, czyli prowitaminę B5 zmiękczającą i uelastyczniającą naskórek. Niektóre preparaty dezynfekujące mogą zawierać także inne składniki natłuszczające takie jak: gliceryna, ekstrakty z bawełny, betaina lub olej rycynowy. 

aloe vera gel on wooden spoon with aloe vera on sackcloth texture\

Skład żelu antybakteryjnego a zapach – czy potrzebny? 

Żel antybakteryjny powinien być przede wszystkim funkcjonalny i zabijać zarazki. Jednak jeśli jego używanie będzie przyjemne, prawdopodobnie będziemy po niego częściej sięgać i o nim pamiętać. Niektóre marki dodają do środków antybakteryjnych sztuczne składniki zapachowe, natomiast warto postawić na te naturalne. 

Przykład? Ekstrakt z liści trawy cytrynowej stosowany w preparatach Biolabs. Olejek cytronelowy wydzielany przez roślinę ma świeży, cytrynowy zapach, jednak bez kwaskowości tego owocu, za to z lekką nutką imbiru. Co więcej trawa cytrynowa nie tylko pozostawia po sobie przyjemny zapach, ale również ma właściwości przeciwgrzybicze i przeciwzapalne. Słowem: dwa w jednym. 

Żel antybakteryjny – jaką konsystencję powinien mieć? 

Zacznijmy od… nazewnictwa. Żel antybakteryjny może być nazywany płynem dezynfekującym, ale odwrotnie już nie. Dlaczego? Żel ma konsystencję gęstszą, bardziej lepką, ponieważ jest przeznaczony do użycia codziennego. Płyny antyseptyczne wykorzystywane np. w szpitalach są bardziej płynne i nie zawierają substancji nawilżających. Żel antybakteryjny dzięki takiej formule jest wygodniejszy do użycia – nie rozpryskuje się i nie spływa z dłoni. 

Czy żel antybakteryjny zabija wirusy?  

Alkohol zabija niemal wszystkie bakterie i grzyby oraz niektóre wirusy. W przypadku tych ostatnich uzależnione jest to od budowy wirusa, tzn. czy mają osłonkę lipidową, czy nie. Odmiany bezosłonkowe (hydrofilne), czyli takie jak wirusy polio czy zapalenia wątroby typu A, są bardziej odporne na działanie alkoholu zawartego w żelach antybakteryjnych. Wirusy, które posiadają osłonkę – źle reagują na ten związek chemiczny. I do tych ostatnich należy m.in. grypa czy koronawirus. 

Koronawirus zalicza się do wirusów lipofilnych, zatem w praktyce preparaty zawierające alkohol powinny działać na nie zabójczo. Stosowanie żeli antybakteryjnych będzie więc jednym ze skutecznych sposobów w prewencji zakażenia tym wirusem. 

O czym jeszcze pamiętać?  

Używając żelu antybakteryjnego, należy go stosować go przynajmniej przez 30 sekund, ponieważ działanie składników bakteriobójczych nie jest natychmiastowe. Niewielką ilość nakłada się na dłonie i wciera, także w mniej dostępne miejsca, np. między palcami. W ten sposób będziesz miał pewność, że dłonie są dobrze odkażone. 

Warto jednak pamiętać, że żel antybakteryjny używamy w sytuacjach, gdy nie możemy umyć rąk lub jako element dodatkowej higieny – po umyciu i wysuszeniu dłoni. Jak podkreśla WHO – ta czynność jest konieczna do dbania o zdrowie i zapobieganiu chorobom, nie tylko COVID-19. 

Aloes

Zacznijmy od tego że aloes to roślina, która w zasadzie nie ma konkurencji pod względem wszechstronności zastosowań i skuteczności działania.

Aloes pod każdą postacią jest bardzo ceniony jako lek i doskonały kosmetyk. Zarówno jego miąższ, jak i sok świeży lub stężały ale i także żel, czyli miąższ po wypłukaniu z niego soku ma zastosowanie w medycynie i kosmetyce. Aloes zawiera bogatą kompozycją związków i substancji, które uzupełniają i wzmacniają swoje działanie. Znajdziemy w nim wszystkie witaminy rozpuszczalne w wodzie, liczne minerały, enzymy, kwasy organiczne, olejki lotne. Niesamowitym jest, że w liściach aloesu znajduje się 18 z 22 aminokwasów występujących w ludzkim organizmie, a wśród nich jest 7 z 8 aminokwasów egzogennych, których organizm nie może wytworzyć, a które są konieczne do prawidłowej produkcji białka. I wreszcie, są w nich także związki o właściwościach biostymulujących i przede wszystkim pobudzających układ immunologiczny.

Aloes ze względu na swoje właściwości głęboko i bardzo szybko wnika w tkanki – wchłania się nawet 4 razy szybciej niż woda – ponadto zapewnie przez długi czas prawidłowe utrzymanie nawodnienia w skórze. Oczyszcza, regeneruje naskórek i poprawia miejscowe krążenie krwi. Zaletą kosmetyków aloesowych jest posiadanie przez nich naturalnych filtrów, które chronią przed promieniowaniem UV. Aloes aktywizuje fibroplasty czyli komórki tkanki łącznej, które odpowiedzialne są za gojenie skóry i błon śluzowych. Jego działanie antyseptyczne łagodzi ból, swędzenie i obrzęk.

Kolejnym wartym uwagi zastosowaniem aloesu jest jego wpływ na włosy i cebulki włosowe. Przyśpiesza krążenie krwi w drobnych naczyniach, znajdujących się w skórze i jednocześnie dostarcza bogatą gamę witamin i minerałów.

Podsumowując aloes przez swoje właściwości uznany jest za najbardziej kompleksową i wszechstronną roślinę, którą możemy używać tak naprawdę na wszelkie “problemy” skórne i nie tylko.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit. Sequi, neque incidunt nihil harum tenetur fugit.